Zawsze kiedy przyjeżdżam do domu, spędzamy z Mamą większość czasu w kuchni. W końcu trzeba uczcić tych kilka tygodni rozłąki, a najlepszym sposobem jest pyszne jedzenie. Tym razem postanowiłyśmy osłodzić nieco wieczór wszystkim domownikom. Nawet pies załapał się na kilka kawałków jabłka, które niefortunnie spadły na podłogę. Żebyście tylko widzieli w jakim tempie złapał ten mały kawałek... dosłownie z prędkością światła! Zapraszam Was po przepis. Trochę improwizowałyśmy, ale wyszło jak zwykle - fantastycznie.
Składniki (na dużą blachę):
Kruche ciasto:
250g mąki
200g masła
1/2 szklanki cukru
1 jajko
Nadzienie:
1/2 kg jabłek
1 opakowanie cukru migdałowego
1 opakowanie cukru cynamonowego
Polewa:
100 g śmietany 12%
1 opakowanie serka Danio
2 łyżki cukru
Przygotowanie:
- Mąkę przesiać przez sito, dodać miękkie masło, cukier i jajko. Zagniatać ciasto do momentu, aż wszystkie składniki połączą się w całość.
- Wyrobione ciasto włożyć na 30 minut do lodówki.
- W międzyczasie obrać jabłka i pokroić na kawałki (nie muszą być idealne). Przełożyć je do płaskiego naczynia i posypać cukrem migdałowym oraz cynamonowym (ja użyłam gotowych z Delecty).
- Nagrzać piekarnik do 180 stopni, bez termoobiegu. Ciasto wyjąć z lodówki i na wyłożoną papierem do pieczenia blachę, wyłożyć je ugniatając palcami. Należy pamiętać by ciasto znalazło się też na rogach blachy, wtedy sok, który puszczą jabłka nie wydostanie się z ciasta podczas pieczenia.
- Następnie jabłka rozłożyć równomiernie na cieście i całość włożyć do piekarnika na około 60 minut.
- W międzyczasie można przygotować polewę. W małej miseczce wymieszać śmietanę, serek Danio oraz cukier.
- 10-15 minut przed końcem pieczenia, polać ciasto przygotowaną wcześniej polewą.
I GOTOWE! Smacznego! :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz