czwartek, 31 marca 2016

Moja dieta cud, czyli jak schudłam 12kg

Od kiedy pamiętam, zawsze miałam tu i ówdzie trochę więcej niż moje rówieśniczki. Nigdy nie byłam otyła, jednak nie byłam też szczupła. Marzyłam by na mojej drodze pojawiła się prawdziwa dieta cud. Porównałabym siebie do małego pączka z połową nadzienia, bo cały to już za dużo. Do pewnego momentu mi to nie przeszkadzało, jednak przyszedł i taki czas, kiedy chciałam podobać się już nie tylko sobie. Moja Mama śmieje się często, że zawsze byłam na diecie. Takiej od jutra. Czasami udało mi się schudnąć 2-3 kg, które od razu wracały. Efekt jojo był bardzo frustrujący. Moją największą zmorą od zawsze była miłość do słodyczy. Niestety nie należę do szczęśliwej grupy osób, które w genach otrzymały dar pięknej sylwetki mimo zjadania na śniadanie, obiad i kolację CZEKOLADY. A znam takie osoby :) W zeszłym roku coś we mnie pękło i powiedziałam sobie słynne "teraz, albo nigdy". Oto moja dieta cud.

środa, 30 marca 2016

Paski, pasy i paseczki - nieprzemijająca moda

To, co nigdy nie wychodzi z mody to minimalizm. Każda z nas powinna mieć w szafie minimum 5 sztuk basicowych ciuchów, które stanowią doskonałą bazę do stylizacji. Osobiście uważam, że do tradycyjnych basiców należą wszelkie swetry, bluzki i sukienki w paski. Bez nich moja szafa nie mogłaby istnieć. Uwielbiam, zwłaszcza te poziome, na białych bluzkach. Czuję się wówczas dziewczęco i stylowo.

poniedziałek, 28 marca 2016

Wielkanocny przegląd 2016

Nie wiem jak Wy, ale ja już chętnie rozpocznę normalny tryb życia, który nie wiąże się z ciągłym obżarstwem. Święta to wyjątkowy czas, jednak mam czasem wrażenie, że ludzie zatracają się zbyt mocno w zakupach, zwłaszcza spożywczych. Nie jesteśmy w stanie zjeść wszystkiego, dlatego duża część potraw trafia zwyczajnie do kosza. Mimo to jemy na potęgę. Dobrze, że taka sytuacja ma miejsce tylko dwa razy w roku, bo moja dieta poszłaby na marne. Nie wyobrażam sobie, znów tak bardzo pilnować swoich posiłków :)


Zapraszam Was na przegląd zdjęć z całego świątecznego weekendu, który spędziłam w rodzinnych Kielcach.


piątek, 25 marca 2016

Naturalne barwniki do jajek

www.unsplash.com


Święta Wielkanocne to oczywiście piękne, malowane jajka w koszyku! Uwielbiam kiedy zmieniają kolor i tak wspaniale komponują się z wiklinowym koszykiem. Często dzień przed "święconką" uświadamiałyśmy sobie z Mamą, że zapomniałyśmy kupić sztucznych barwników do jajek, a niepomalowane będą bardzo smutne. W końcu Wielkanoc to radosne święta. Dzięki kilku takim sytuacjom, jesteśmy bogatsze o świetne pomysły na to, jak za pomocą naturalnych produktów sprawić, aby jajka miały niesamowite kolory. Naturalne barwniki do jajek każdy ma w domu! Jeśli Wy także zapomniałyście o barwnikach, spieszę z pomocą! :)

Świąteczna tarta z mąki razowej, z mascarpone, białą czekoladą i mandarynkami

Święta, Święta i zaraz będzie po Świętach. Podczas świątecznego szaleństwa, nie mogło zabraknąć u mnie czegoś słodkiego. Zrezygnowałam w tym roku z tradycyjnego mazurka, zastępując go niesamowitą tartą z białą czekoladą i mascarpone. To świetna alternatywa, ponieważ z wyglądu... odrobinę przypomina nawet mazurka ;) Zapraszam po przepis!

czwartek, 24 marca 2016

Studiuj stosunki międzynarodowe

www.unsplash.com


Kiedy byłam w trzeciej klasie liceum, zupełnie nie wiedziałam jaki kierunek studiów wybrać. O ile dobrze pamiętam, miałam być zarówno prawnikiem, dziennikarzem, jak i tłumaczem, archeologiem i managerem. Gdybym mogła cofnąć czas, po maturze w ogóle nie poszłabym na studia. Wyjechałabym na rok za granicę, najchętniej do USA szkolić język. To byłby czas, kiedy wszystko jakoś by mi się w głowie poukładało. Czasu jednak cofnąć nie mogę, a moja droga po maturze nie była kolorowa i usłana różami.

L'biotica BIOVAX Pearl - odbudowa

Pozostając w tematyce włosów, pod lupę wzięłam kolejną markę. Serię kosmetyków Biovax udało mi się kupić w drogerii Rossmann i to w promocyjnej cenie. Słyszałam wiele pozytywnych opinii na ich temat, jednak z uwagi na cenę, zawsze ich sobie odmawiałam. Kiedy zobaczyłam świetną ofertę rabatową, od razu wylądowały w moim koszyku. Zapraszam na recenzję L'biotica Biovax Pearl, szampon i maseczka do włosów.

środa, 23 marca 2016

Modowe inspiracje na wiosnę

Pierwszy dzień wiosny już za nami! Pogoda co prawda wcale nie wskazuje na to, że będzie cieplej, jednak ja już odliczam dni, kiedy będę mogła schować do szafy zimowy płaszcz i zastąpić go ukochanymi, cieńszymi i lżejszymi wersjami. Wiele osób uważa, że wiosna to pora roku, która bardzo przeszkadza w wyborze fajnej stylizacji, ponieważ wychodząc rano z domu temperatura często jest ujemna, a kiedy wracamy, mamy 10 stopni na plusie. Owszem, to nic fajnego, jednak na rachunek przychodzą tutaj płaszcze, które zawsze możemy rozpiąć, a także szale. Kiedy jest zimno, owijamy się nimi aż po uszy, kiedy temperatura wzrasta szal przewieszamy jedynie na szyi.


Zapraszam Was na kilka inspiracji wiosennych stylizacji. Wszystkie elementy możecie kupić on-line.

niedziela, 20 marca 2016

Skinactiv, kosmetyki naturalne

Ostatnio bardzo lubię testować kosmetyki naturalne. Widzę jak moja skóra potrzebuje odpoczynku od zapychaczy i silikonów, dlatego staram się sięgać po produkty z jak największą zawartością naturalnych składników. Pielęgnację i nawilżenie traktuję jak obowiązek, ponieważ wiem, że odpowiednie produkty pozwolą mi zachować piękną skórę na dłużej. Nie warto inwestować w kosmetyki, które mimo swojej niskiej ceny, nie są zupełnie dedykowane naszej skórze.


Dzisiaj przedstawię Wam kosmetyki naturalne firmy Skinactiv, która na polskim rynku jest dopiero od niedawna, jednak zdobyła już wielkie uznanie w branży. Dzięki uprzejmości firmy Skinactiv, miałam okazję przetestować dwa produkty z tej serii.

sobota, 19 marca 2016

Najlepsze ciasto na pizzę

Pizza... kto nie lubi pizzy? To doskonałe włoskie danie, od wielu lat cieszy się ogromną popularnością na całym świecie. Eksperymentujemy z dodatkami, które w połączeniu z ciastem tworzą doskonałą całość. No właśnie... ciasto. W tym tkwi sekret prawdziwych Włochów. Zastanawiam się, czy istnieje przepis na ciasto idealne. Dziś mam dla Was przepis mojej Mamy, który według mnie jest niesamowity. Ciasto jest stosunkowo cienkie, chrupiące i jak przystało na prawdziwą, włoską pizzę - żaden kawałek nie ugina się od ciężaru składników, który wcale nie jest mało. Zapraszam po przepis. Będzie Wam smakować!


czwartek, 17 marca 2016

OPENBOX - Pudełko beGlossy, Marzec 2016

Jak co miesiąc przychodzę do Was z szybkim wpisem dotyczącym zawartości pudełeczka beGlossy. Dosłownie kilka minut temu do moich drzwi zawitał kurier, wręczając mi długo wyczekiwana paczuszkę. Z niecierpliwością popędziłam do pokoju, aby zobaczyć co w tym miesiącu przygotował dla nas niezastąpiony zespół beGlossy. W moje ręce trafiła wersja B.


Jesteście ciekawe co jest w środku? :)

środa, 16 marca 2016

Elegancka w Święta Wielkanocne

Za dwa tygodnie Święta Wielkanocne, a Ty wciąż nie wiesz co założyć na uroczyste śniadanie lub rodzinny obiad? Nie przejmuj się, doskonale to znam z autopsji. Moja Mama za każdym razem dzwoni do mnie i pyta, czy już wiem w co się ubiorę, a ja nagminnie odpowiadam, że coś tam znajdę w szafie. Zazwyczaj kończy się jednak na zakupach na ostatnią chwilę... Też tak macie?

wtorek, 15 marca 2016

Dlaczego pies jest najlepszym przyjacielem człowieka?

Nie bez powodu, ten wpis ma taki tytuł. Moja pierwsza myśl po powrocie do rodzinnego domu to "Nikt tak się nie cieszy na mój widok jak Figo". Poważnie. Tylko on tak szczerze i mocno okazuje radość, skacze do sufitu i od razu instynktownie szuka swojego miśka, żeby pokazać mi co należy zrobić od raz po przekroczeniu progu domu - bawić się z nim :)



Ten kto powiedział, że pies jest najlepszym przyjacielem człowieka, był po prostu geniuszem.


poniedziałek, 14 marca 2016

Praktyki w ambasadzie - co i jak? Nocleg, transport, kieszonkowe.

Jeśli śledzicie bloga, z pewnością wiecie już, że dwa lata temu spędziłam miesiąc na praktykach studenckich w Ambasadzie RP w Tallinnie. O tym jak dostać się na takie praktyki mogliście przeczytać TUTAJ. Wbrew pozorom, to wcale nie jest nic skomplikowanego, a możecie zapewnić sobie świetną pozycję w CV oraz zdobyć niezwykle cenne doświadczenie. Będzie to również dla Was przygoda życia. Gwarantuję. I gorąco polecam. Ja z rozrzewnieniem wspominam mój wyjazd do dzisiaj.

niedziela, 13 marca 2016

Kruche ciasto z jabłkami, śmietaną i serkiem waniliowym

Zawsze kiedy przyjeżdżam do domu, spędzamy z Mamą większość czasu w kuchni. W końcu trzeba uczcić tych kilka tygodni rozłąki, a najlepszym sposobem jest pyszne jedzenie. Tym razem postanowiłyśmy osłodzić nieco wieczór wszystkim domownikom. Nawet pies załapał się na kilka kawałków jabłka, które niefortunnie spadły na podłogę. Żebyście tylko widzieli w jakim tempie złapał ten mały kawałek... dosłownie z prędkością światła! Zapraszam Was po przepis. Trochę improwizowałyśmy, ale wyszło jak zwykle - fantastycznie.

piątek, 11 marca 2016

Recenzja książki Jayne Amelii Larson pt. "Woziłam arabskie księżniczki"

Jeśli ten artykuł czytają moi znajomi lub rodzina, to zdecydowanie tytuł książki nie jest dla nich zaskoczeniem. Dlaczego? Są dwa powody. Po pierwsze, moją specjalnością na studiach magisterskich jest Bliski Wschód. Wszyscy studenci mogą uczyć się języka arabskiego i hebrajskiego, a także poznawać bliżej kulturę i stosunki międzynarodowe krajów regionu.  Po drugie, odkąd zaczęłam studia na kierunku stosunki międzynarodowe, wszystko co bliskowschodnie bardzo mnie interesuje. Gdzieś po drodze staram się także szukać nowych informacji, zawartych chociażby w książkach niekoniecznie naukowych. Taka też jest powieść Jayne Larson pt. "Woziłam arabskie księżniczki". Nie mogło więc zabraknąć jej w mojej kolekcji.

czwartek, 10 marca 2016

5 rzeczy w CV, które dają Ci przewagę nad innymi

www.unsplash.com


O tym jak napisać doskonałe CV przeczytacie w Internecie setki, jak nie tysiące razy. Artykułów na ten temat wciąż powstaje coraz więcej, co oczywiście związane jest z ciągłym wyścigiem szczurów, poszukiwaniem lepszych i lepszych pracowników oraz podnoszeniem kwalifikacji przez kandydatów na wolne stanowiska.


W maju skończę 24 lata. Moje CV (dzięki temu, że wciąż je skracam z uwagi na panujące zasady) ma 2 strony. Ledwo się na tych dwóch stronach mieszczę. Wcale nie jest tak, że wpisuję tam każdą dorywczą pracę, którą udało mi się dostać. Nie. Niemal 3/4 mojego CV zajmują praktyki i staże, które w ciągu 4 lat studiów (w sumie to 5 lat, ale o tym w innym artykule) udało mi się zrealizować. UWAGA - większość z nich była bezpłatna. I wcale się tego nie wstydzę. Nic dziwnego, że pracodawcy zaraz po studiach oczekują od nas kilkuletniego doświadczenia w danej branży. Jeśli odpowiednio wcześnie się tym zajmiemy, spełnimy i to kryterium.

środa, 9 marca 2016

Wieczorna rutyna, ulubione produkty do pielęgnacji

Moja cera jest mieszana i bardzo delikatna. Wystarczy jeden źle dobrany składnik w danym kosmetyku, a jej reakcja jest natychmiastowa. Przesusza się, czerwienieje, wyskakują na niej różne krostki. Muszę bardzo uważać, zwłaszcza na słynną okolicę T. Nie dość, że jest ona najbardziej narażona na niedoskonałości, to również uwielbia błyszczeć. Mam tylko kilka stałych kosmetyków, których używam niezmiennie. Co do pozostałych, moja skóra nie lubi przyzwyczajać się na długo. Staram się więc regularnie testować nowe produkty. Wracam jednak do tych, które sprawdziły się doskonale i nie mają sobie mocnych.

wtorek, 8 marca 2016

Studenckie wariacje na temat makaronu

Makaron to według mnie jedna z najprostszych potraw, które można przygotować. Istnieje tak wiele możliwości i pomysłów, które możemy wykorzystać tworząc wyjątkowe danie, że nie sposób wymienić wszystkie. W mojej kuchni jest podobnie - często improwizuję i staram się stworzyć COŚ ze składników, które aktualnie mam w lodówce. Makaron mam akurat zawsze, pozostaje mi jedynie dobrać składniki, które razem stworzą spójną, pyszną całość. Dzisiaj postawiłam na łososia, którego podałam na zimno. W tym daniu pasował doskonale, ponieważ orzeźwił mój organizm, który akurat dzisiaj sprawiał wrażenie wyjątkowo leniwego. Zapraszam Was po przepis.

poniedziałek, 7 marca 2016

Recenzja książki Camilli Läckberg pt. "Zamieć śnieżna i woń migdałów"

Od zawsze lubiłam czytać. Będąc jeszcze w liceum wyznaczałam sobie ile książek rocznie przeczytam i skrzętnie notowałam wszystkie pozycje przez które udało mi się przebrnąć. W moim przypadku literatura to zawsze najbardziej trafiony prezent na każdą okazję. Książkę Camilli Läckberg dostałam  pod choinkę. Piękna, zimowa okładka od razu zapowiadała ciekawą i intrygującą treść. Już następnego dnia zabrałam się za lekturę i mówiąc szczerze, przeczytałam ją na spokojnie w dwa wieczory.

sobota, 5 marca 2016

5 pomysłów na prezent z okazji Dnia Kobiet

www.unsplash.com


W PRL'u nie było nigdy problemu z tym, co podarować kobiecie z okazji 8 marca. Standardowo był to goździk i rajstopy. Nie obyło się również bez ucałowania rączki ukochanej kobiety. Wydawałoby się, że mając tak szeroki dostęp do sklepów, nie tylko stacjonarnych, ale i tych internetowych, panowie nie powinni mieć żadnych problemów z dokonaniem wyboru. Okazuje się jednak, że im więcej możliwości, tym większy mętlik w głowie.


Zaraz, zaraz... ale kto powiedział, że prezenty robią tylko mężczyźni? Kobiety przecież bardzo lubią same sprawiać sobie przyjemność. Przynajmniej zawsze trafiamy w swój gust :)

piątek, 4 marca 2016

Podsumowanie 17. Festiwalu Kultury Hiszpańskojęzycznej ¿Qué Pasa?

Nadszedł ten dzień, kiedy 17. Festiwal Kultury Hiszpańskojęzycznej ¿Qué Pasa? dobiegł końca. To był wyjątkowy tydzień, pełen języka hiszpańskiego, pysznego jedzenia, gorącej atmosfery, tańca, muzyki i kina. Rozbudowany program z pewnością pozwolił każdemu uczestnikowi znaleźć coś dla siebie, a organizatorzy zadbali o to, by ciągle coś się działo.


Jeśli umknął Wam któryś z moich hiszpańskich wpisów, poniżej przedstawiam całą listę:




  1. 17. Festiwal Kultury Hiszpańskojęzycznej ¿Qué Pasa?

  2. 5 sposobów na skuteczną naukę języka hiszpańskiego

  3. Hiszpańska paella z kurczakiem i kukurydzą

  4. 8 najlepszych, hiszpańskich miejsc w Poznaniu

  5. Południe – poznańska Argentyna

  6. „W stronę morza” – hiszpańska produkcja nagrodzona Oscarem


czwartek, 3 marca 2016

Pancakes po polsku

Pancakes pierwszy raz zrobiłam chyba w liceum. Nie wyszły oczywiście takie jak oczekiwałam. Ciasto było za rzadkie, nie użyłam sody, troszkę się przypaliły. W sumie, to nie byłam mistrzem gotowania. Na studiach lubię czasem zrobić coś szybkiego, żeby zaspokoić głód. Pancakes do doskonały pomysł na śniadanie, obiad i kolację, a ich przygotowanie zajmuje jakieś 20 minut. Zapraszam do gotowania! :)

"W stronę morza" - hiszpańska produkcja nagrodzona Oscarem

www.cinemania.es


Zostając w temacie ostatniej Gali Oscarowej, chciałam przybliżyć Wam nieco hiszpańskie kino, a zwłaszcza jeden z filmów. "W stronę morza" reżyserii Alejandro Amenábar'a otrzymał nagrodę Oscara w 2004 roku, co dla nikogo nie było zaskoczeniem. Poruszająca historia Ramóna Sampedro (w tej roli Javier Barden), który w wyniku niefortunnego skoku do wody został sparaliżowany już do końca życia, łapie za serce nawet największych twardzieli.


środa, 2 marca 2016

Green Pharmacy - "Kosmetyki bardzo roślinne"

Produkty marki Green Pharmacy znam już od dawna, jednak dopiero miesiąc temu zdecydowałam się na zakup kilku z nich. Postawiłam przede wszystkim na kosmetyki do pielęgnacji włosów, które ostatnimi czasy nie wyglądały najlepiej po ciągłym suszeniu, prostowaniu i farbowaniu.  Moje włosy mają tendencję do przetłuszczania się oraz puszenia. Są dość gęste, jednak walczę z ich ciągłym wypadaniem, dlatego o to również chciałam zadbać. Mimo często podcinanych końcówek, wciąż zauważam te rozdwojone i osłabione końce. Chciałam żeby odżyły, a produkty na bazie wyciągów z roślin i pozbawione silikonów wydawały mi się dla nich najlepsze.


Nie mogę nie wspomnieć o cenach produktów Green Pharmacy, ponieważ to przede wszystkim one skłaniają do zakupu. Szampon za niecałe 6zł, balsam do włosów za 5zł.. Balsam do ciała za 12zł.. nie żartuję!

wtorek, 1 marca 2016

Południe - poznańska Argentyna

www.facebook.com/tangopoludnie


Robiąc ranking najlepszych, hiszpańskich miejsc w Poznaniu (lub co by niektórzy się nie czepiali - latynoskich), wydawało mi się, że skrupulatnie przedstawiłam wszystkie najważniejsze według mnie. Po dzisiejszym wieczorze biję się w pierś. Dawno nie byłam w miejscu, które zostało stworzone z taką pasją i dokładnością. Południe, bo o nim mowa, ma w sobie wszystko to, co dobra restauracja mieć powinna. Klimat, duszę, dobre jedzenie i świetną ekipę. No i atrakcje, ale o tym za chwilę.


DSCN4121

Wchodzimy bezpośrednio do lokalu, który okazuje się niewielki, aczkolwiek bardzo przytulny. Bez wątpienia ogromny wpływ mają na to pomarańczowe cegły na jednej ze ścian, a także piękna, drewniana podłoga. Miejsce jest bardzo kolorowe, takie jak cała kultura latynoska. W jednej głównej sali znajduje się oddzielona "barem" kuchnia, dzięki czemu możemy nawet patrzeć jak kucharz przyrządza nasze danie. Dodatkowo w całym pomieszczeniu roznosi się niesamowity zapach potraw.


Menu nie jest stałe, co bardzo cenię w każdej restauracji. Nie ma monotonii, a głodni goście zawsze mogą liczyć na nowe doznania dla podniebienia. Dzisiaj miałam przyjemność skosztować pysznego makaronu z kurczakiem, brokułem i marchewką w sosie serowym. Porcja za 20 zł jak na dwie osoby! Pysznie, danio, dużo. Czego chcieć więcej? Kawy! A podają wyborną.. również się skusiłam :)


DSCN4112

Nie bez powodu napisałam jednak, że biję się w pierś przez pominięcie Południa we wcześniejszym rankingu. Tutaj tańczy się tango. Prawdziwe, argentyńskie tango. W każdy poniedziałek o godzinie 18:30 odbywa się wydarzenie zwane "Tango gratis". Wówczas Sylwester, główny umysł tego miejsca, zaprasza wszystkich gości na środek sali pokazując kroki tanga, ale także ucząc jak należy się do niego przygotować. Sama byłam zdziwiona jak dużą wagę na początku należy przyłożyć nie tyle do kroków, co do ... przytulania! Kiedy tylko puszcza muzykę, można poczuć się jak w Buenos. Aires oczywiście. W środy odbywają się wieczory dla osób, które mają już pewne pojęcie o tangu, natomiast w sobotę... możecie wpaść na prawdziwe tango milonga!


DSCN4116

Tak szybko, energicznie i dynamicznie zmieniali pozycje, że nie udało mi się uchwycić idealnej pozy. Z drugiej strony myślę, że właśnie w ten sposób można oddać charakter tego miejsca. Gorące, dynamiczne i z temperamentem, ale przede wszystkim stworzone z pasji i miłości do Argentyny i tanga.


Zapraszam Was serdecznie do Południa, ul. Mickiewicza 24a w Poznaniu.
Wpadajcie też na Facebookowy fanpage.