www.unsplash.com
14 lutego to dzień, który już od najmłodszych lat kojarzy nam się z czerwonymi serduszkami i czekoladkami. Jako mała dziewczynka, a później już nastolatka zawsze marzyłam o niespodziewanej walentynkowej kartce od cichego wielbiciela, ale niestety nie było ich zbyt wielu. Jedna z pierwszych walentynek jakie pamiętam to kolczyki z rubinowymi serduszkami, które do tej pory trzymam gdzieś w szufladzie.
Walentynki, mimo że to dzień jak każdy inny, zawsze staram się spędzić z najbliższą mi osobą. Wydawałoby się, że powinniśmy celebrować święto zakochanych, bo to przecież nasz dzień. Wychodzę jednak z założenia, że jeden miły gest wystarczy, a uczucie i tak powinniśmy okazywać sobie każdego dnia naszego wspólnego życia.
Uwielbiam chwile kiedy moja druga połówka mnie zaskakuje, bo tego najbardziej brak współczesnym związkom – spontaniczności w działaniu. Wiem, życie to nie film, ale odrobina fajerwerków nigdy nikomu nie zaszkodziła. A jeśli można przy tym napić się lampki wina, obejrzeć dobry film i wtulić się w ramiona ukochanego, to tym bardziej powinniśmy częściej działać instynktownie.
W jaki sposób można zaskoczyć najbliższych? Co może sprawić, że na ich twarzach pojawi się dawno niewidziany uśmiech?
www.unsplash.com
Drogie Panie…
Nie. Nie napiszę, że idealnym prezentem walentynkowym dla Waszego mężczyzny będzie bielizna, ponieważ równie dobrze mógłby to być prezent dla Was. Napiszę dość niesztampowo. Przygotujcie pyszną kolację, u Was w domu, we dwoje, przy świecach. Podarujcie drugiej połówce swój czas, który w erze wyścigu szczurów tak przecieka nam przez palce. Jeśli Walentynki to naprawdę tak wyjątkowy dzień, spędźcie go w pełni ze swoim ukochanym. Rozmawiajcie, śmiejcie się, pijcie wino i jedzcie z jednego talerza. To będzie właśnie ta chwila, za którą podświadomie wiele z Was tęskni…
www.unsplash.com
Panowie… równie drodzy…
Czy pamiętacie jeszcze to uczucie ściskania w żołądku przed każdą randką z ukochaną? Przygotowania, wybór stroju, litry perfum wylane na siebie, by tylko jej się spodobały? Pamiętacie ile radości sprawiało Wam zapraszanie jej w miejsca w których jeszcze nie była? Jakie emocje wzbudzało to przede wszystkim w niej.. Zaproście ją w miejsce, które znów sprawi, że poczuje się kobieco, pięknie i seksownie. Może gdzieś, gdzie bywaliście kilka lat temu? Przywołajcie wspomnienia. Ten wieczór może być naprawdę wyjątkowy..
W kwestii upominków, myślę, że każdy z nas wie co spodoba się drugiej osobie. Bądźcie praktyczni, lub oryginalni. Pamiętajcie jednak by wystrzegać się walentynkowych faux-pas (np. rozmiar bielizny :) ). Poniżej kilka walentynkowych propozycji ode mnie.
Likier kawowy Vana Tallinn
Czekoladki E. Wedel
Pierścionek - Apart
Zestaw Lancome - Sephora
Calvin Klein - Sephora
Bransoletka - Apart
Kolczyki - Apart
Jesteście z Poznania? Idealne miejsca na walentynkową kolację to chociażby urokliwa Republika Róż, temperamentna Czerwona Papryka lub Lavenda cafe & lunch. Doskonałe jedzenie, pyszny alkohol oraz atmosfera jakiej nie znacie czeka na Was już od progu! Pamiętajcie jednak o wcześniejszej rezerwacji, bo (ups!) może Was zaskoczyć tłum zakochanych!
Udanych Walentynek!
/Zdjęcia: Karolina Bilińska
Też wychodzę z założenia, że tego dnia ważniejsze jest spędzenie czasu razem z Miłością niż obrzucanie prezentami. Chociaż jak tak patrzę na tą bransoletkę to chyba bym nie pogardziła :D
OdpowiedzUsuń