www.foodiesfeed.com
W tym dziale będziecie mogli przeczytać o wszystkim co wiąże się z jedzeniem. Dosłownie! Przywołamy ciekawostki, obalimy mity i potwierdzimy wiele teorii dotyczących żywienia. Jestem otwarta na Wasze pytania, na które postaram się systematycznie i wyczerpująco odpowiadać.
Na pierwszy ogień idą fast foody. Nie, nie, to nie będzie kolejny wpis jakich wiele. Pomińmy kwestie dla wszystkich oczywiste, że fast foody są niezdrowe, złe i wyrządzają w naszych organizmach wiele szkód.
Sytuacja: jesteśmy poza domem, w brzuchu burczy niemiłosiernie. Trzeba coś zjeść. Znacie to? Coś na szybko, bez czekania przez czterdzieści minut na zamówienie. Co wówczas wybrać dbając o linię, żeby za chwilę nie mieć wielkich wyrzutów sumienia?
Weźmy pod lupę „lepszą” wersję fast foodów. Dziś pokażę Wam, na co zwrócić uwagę podczas wyboru posiłku, który jesteśmy zmuszeni zjeść poza domem, nie łamiąc przy tym postanowień dietetycznych.
Sałatki
Jest wiele miejsc wśród tzw. sieciówek, w których możemy kupić pyszną i pożywną sałatkę. Doskonałym przykładem jest Salad Story, które znajdziecie niemal w każdej galerii w większym mieście. Witaminy i składniki mineralne zawarte w warzywach są niezbędne dla naszego organizmu, a jeśli dorzucimy do tego grillowanego kurczaka, możemy być pewni, że uczucie niedosytu zniknie w oka mgnieniu.
Kanapki
Nie zapominajmy, że kanapki to nie tylko chleb z serem, który przygotowujemy na śniadanie. Istnieją miejsca, które oferują pyszne przekąski w postaci bułki czy bagietki a także dodatków, które możemy dobrać sami. Idealna, dietetyczna wersja? Razowa bułka z ogromną ilością warzyw, grillowaną piersią z kurczaka i ewentualnie sosem jogurtowym. Takie rozwiązanie znajdziemy między innymi w SubWay’u.
Wersja FIT
Ostatnio coraz częściej w restauracjach można spotkać posiłki w wersji fit. Jednym z moich ulubionych propozycji jest tortilla z kurczakiem, ogromną porcją warzyw, sosem balsamicznym i sezamem, którą znajdziecie w ofercie Berlin Dӧner Kebap.
Burgery
Nie mam tutaj na myśli tych z restauracji pod złotymi łukami. Prawdziwe burgery znajdziemy teraz w wielu restauracjach, nawet w Sphinx’ie. Jeśli nie jesteśmy na diecie redukcyjnej, takie burgery mogą być dobrym rozwiązaniem. Zawierają pełnowartościowe mięso i zadowolą niejedno podniebienie. Wersja najzdrowsza po którą często sama sięgam to grillowany drób (kurczak lub indyk). Decydując się na burgery z czerwonym mięsem (wołowina, wieprzowina) pamiętajmy, że na takie przyjemności nie powinniśmy pozwalać sobie zbyt często.
NA CO WARTO ZWRÓCIĆ UWAGĘ?
Warzywa
Muszą być świeże i musi być ich dużo! Jesteśmy wzrokowcami, więc im większa objętość jedzenia, tym najadamy się szybciej. Warzywa są bogactwem witamin i składników mineralnych. By zostały spożytkowane jak najlepiej, warzywa jemy surowe lub gotowane na parze. Dzięki temu nie wypłukujemy witamin rozpuszczalnych w wodzie. Skropienie delikatnie oliwą ułatwi wchłanianie witamin rozpuszczalnych w tłuszczach.
Drób
W porównaniu z czerwonym mięsem ma mniej tłuszczy (szczególnie nasyconych) i cholesterolu. Gotowanie na parze, grillowanie i pieczenie to metody w których nie stosuje się tłuszczu. Potrawy przygotowywane w ten sposób są więc zdrowsze i mniej kaloryczne.
Frytki
Bardzo wiele restauracji w swoich menu oferuje alternatywne wersje frytek, takie jak pieczone bataty, marchewki, seler lub inne warzywa. To doskonała przekąska, nienasączona tłuszczem!
Sosy
Z reguły powinniśmy ich unikać. Wyjątki stanowią wersje co do których mamy pewność, że przyrządzone zostały na bazie jogurtu lub oliwy. Jeśli natomiast sięgamy po oliwę, zwróćmy koniecznie uwagę na jej zapach. Jeśli nie jest delikatny, typowy dla oliwy, a pachnie dość nieprzyjemnie, to znak by odstawić ją z powrotem na miejsce. Z pewnością jest utleniona = bardzo szkodliwa.
JEDZENIE NA WAGĘ
Jest ich całe mnóstwo, zaczynając od słynnego North Fish’a, poprzez Olimp czy Bonapetito i Express Marché. Miejsca tego typu mają wiele plusów. Widząc donoszone co chwilę świeże jedzenie, mamy pewność, że nasz posiłek będzie wart swojej ceny. Minusów jednak nie brakuje, zaczynając od proponowanej przez tego typu restauracji „ryby”… zapamiętajcie – PANGA TO NIE RYBA.
Plusy
- Grillowane czy pieczone ryby
- Grillowane mięso drobiowe
- Różnorodne sałatki
- Domowe kompoty
Minusy
- Brak pewności co do tego, jak długo przygotowane posiłki znajdują się na ladach.
- Warzywa gotowane w bemarach są praktycznie pozbawione witamin i składników odżywczych.
- Sałatki, które przez dłuższy czas mają kontakt z powietrzem lub promieniami słonecznymi tracą bardzo wiele cennych składników i witamin.
Mam nadzieję, że tych kilka wskazówek pomogło Wam zrozumieć, że fast foody mogą być zdrowe, a odpowiedni ich dobór pozwoli na zachowanie dietetycznych przykazań nawet podczas posiłku na mieście.
Jeśli chcielibyście poznać idealny przepis na FIT BURGERA, śmiało pisze w komentarzach! Już niedługo wracam do Was z kolejnym wpisem! Bądźcie czujni!
Taak... fast food jest jedzenim naszych czasów. W co drugiej uliczce można spotkać różnego rodzaju restauracje, czy budki z jedzeniem.
OdpowiedzUsuńTakie wpisy jak ten zmuszają do myślenia nad tym co jemy, a biorąc pod uwagę szerzącą się nadwagę warto przemyśleć to i owo.
Osobiście bardzo lubię zdrowy street food i fast food!
Cieszę się, że ktoś w prosty sposób potrafi wyjaśnić, co powinniśmy jeść ;)
Z niecierpliwością czekam na kolejne wpisy!!!
Wiele ciekawych rad, bardzo fajnie napisane, super się czyta ;)
OdpowiedzUsuńCzekam na więcej ciekawostek na temat żywienia ;)