Sezon wakacyjny już w pełni, a nawet powoli dobiega już końca. Kwestie opalania uzależniamy więc od miejsca w którym spędzamy urlop. Wcale nie jest tak, że nad polskim morzem nie można nabrać cudownych, brązowych kolorów! Nie mniej jedna, jestem zwolennikiem teorii, że każda opalenizna jest inna, w zależności od kraju w którym korzystamy z promieni słonecznych.
Należę do osób, które nie wyobrażają sobie lata bez słońca, plaży i cudownej, morskiej bryzy. Woda to zdecydowanie mój żywioł, jednak uwielbiam korzystać także z kąpieli słonecznych. Tak - jestem jedną z tych osób, które uwielbiają leżenie plackiem na plaży i kompletnie nie widzę w tym nic złego, ponieważ odpowiednio zabezpieczam swoją skórę przed szkodliwymi promieniami :) Korzystam z kremów z wysokim filtrem, a co najważniejsze - kocham kapelusze! One także powinny towarzyszyć nam podczas upałów, nie tylko ze względów estetycznych!