piątek, 2 września 2016

RESERVED na lato / Bułgaria

Czy Wy też macie tak, że wybrałyście sobie jeden sklep z którego nie możecie wyjść chociażby bez jednego t-shirtu? W moim przypadku, to zdecydowanie Reserved. Jeśli nie upoluję czegoś z second-handzie, to z pewnością moja garderoba ma większość ubrań właśnie z polskiej sieciówki. Uwielbiam ich za prostotę i minimalizm, a czasem za odrobinę szaleństwa. Bez względu na sezon, zawsze znajduję tam to, czego szukam. I co najważniejsze - służy latami. Z uwagi na wiele pytań o tę sukienkę, postanowiłam pokazać Wam zdjęcia z pewnego wieczoru na plaży ;)


Kapelusz - Reserved


Sukienka - Reserved (tegoroczna kolekcja wiosna/lato)


Ramoneska - Reserved


Sandały - H&M


Okulary - Tonny


(wspomniałam już, że większość moich ubrań pochodzi właśnie z Reserved? :) )


DSC_0038


DSC_0028


DSC_0100


DSC_0096


Odpowiadając na Wasze pytanie - nie, to nie jest malinka - to znamię, które mam od dziecka ;)


DSC_0101


DSC_0103


DSC_0298


DSC_0302


DSC_0344


DSC_0363


DSC_0374


1 komentarz: